Koniec z „myślałem, że ty to zrobisz"
Ticklist pilnuje, kto co robi i na kiedy. Zadania, terminy i zgłoszenia klientów w jednym miejscu, nie w głowach.
30 dni testu. Bez karty i bez zobowiązań.
Mała firma nie ginie od braku systemu, tylko od rozproszenia
Zlecenie przychodzi mailem, ustalenia zapadają na telefonie, termin pamięta jedna osoba. Działa, dopóki działa.
- Zadanie umiera w skrzynce, bo „ktoś miał to wziąć" i każdy myślał, że ktoś inny.
- Klient pyta o status, a odpowiedź trzeba składać z trzech skrzynek i dwóch pamięci.
- Ktoś odchodzi i połowa ustaleń wychodzi z firmy razem z nim.
Wiesz, co się dzieje, bez dopytywania
Otwierasz tablicę i widzisz stan każdej roboty. Bez zebrań statusowych i bez przeklikiwania skrzynki.
Każde zadanie ma właściciela i termin
Koniec spraw „na kogoś". Widać, kto robi, co robi i na kiedy.
Terminy pilnują się same
Przypomnienia i ponaglenia wychodzą z systemu, zanim sprawa zdąży się przeterminować.
Decyzje nie znikają
Kto zdecydował, kiedy i dlaczego. Po pół roku to jedyna rzecz, której nikt nie pamięta.
Wyceniasz z danych, nie z pamięci
Czas pracy zapisuje się przy zadaniu. Widzisz, ile naprawdę kosztuje robota.
Telefony „co z moją sprawą" przestają dzwonić
Klient pisze na jeden adres albo przez formularz. Zgłoszenie od razu staje się zadaniem z właścicielem i terminem, a nie mailem w czyjejś prywatnej poczcie.
Zgłaszający dostaje link, na którym sam widzi status swojej sprawy. Ty nie odrywasz ludzi od roboty, żeby odpowiadać na „co słychać".
Zespół naprawdę zacznie tego używać
Każdy zaczyna dzień od krótkiej, własnej listy: co dziś, co jutro. Plan dnia jest prywatny - Ty widzisz statusy zadań, nie czyjś porządek dnia, więc nikt nie czuje się śledzony. System podpowiada nowej osobie pierwsze kroki sam.
Od zgłoszenia do pracy w systemie
-
Zostawiasz kontakt
Formularz na dwie minuty: nazwa firmy i liczba osób. Bez karty.
-
Zakładamy firmie konto
Odzywamy się najpóźniej następnego dnia roboczego i pomagamy ustawić pierwszy projekt.
-
Zespół wchodzi i pracuje
Każdy dostaje zaproszenie mailem i widzi swoje zadania od pierwszego wejścia.
Cały pierwszy miesiąc jest darmowy. Jeśli system nie podejdzie, pobierasz eksport danych i zamykasz konto.
Jedna cena, wszystko w środku
Bez poziomów, w których potrzebna funkcja jest zawsze o plan wyżej. Płacisz za miejsca, funkcje dostajesz wszystkie.
Powyżej 40 osób warunki ustalamy indywidualnie. Napisz na admin@belikebee.com.
- 10 miejsc w cenie, każde kolejne 25 zł
- 2690 zł netto przy rozliczeniu rocznym
- 30 dni próbnych, bez podawania karty
- Bez automatycznego odnawiania
Pytania przed startem
- Gdzie trzymacie nasze dane?
- Na serwerach w Unii Europejskiej. Dane każdej firmy są odgrodzone od innych na poziomie bazy, a komplet pobierzesz z panelu w każdej chwili.
- Co, jeśli nam nie podejdzie?
- Kończysz test i nic nie płacisz. Eksport danych i zamknięcie konta zajmują kwadrans, a abonament nie odnawia się sam.
- Ile trwa wdrożenie?
- Pierwszy projekt stoi w kwadrans. Na starcie pomagamy przenieść sprawy z arkuszy i ze skrzynki.
- Czy zespół potrzebuje szkolenia?
- Nie. Każdy widzi swoją listę zadań, a system sam podpowiada pierwsze kroki.
Zgłoś firmę, resztą zajmiemy się my
Jesteśmy w pilotażu: przyjmujemy po kilka firm naraz i każdą wdrażamy osobiście. Zostaw nazwę firmy i liczbę osób.
Wypróbuj za darmo